22.10.2011 My Head Is Dubby 5th BDAY BASH with Digital Mystikz, Dom & Roland, Robot Koch and more…
22 października 2011 roku świętujemy swoje piąte urodziny.
Moglibyśmy policzyć, ile imprez udało nam się do tej pory zorganizować, ile litrów potu i łez wylaliśmy przygotowując je, i wrzucić tu jakieś patetyczne info o całym dorobku. Prawda jest taka, że od 2007 roku praktycznie nie zmieniliśmy nawet tekstu swojego ‘bio’, a każda kolejna impreza nakręca nas tak samo jak jedne z pierwszych, na których pojawiało się, przy dobrych wiatrach, niecałe 100 osób. Gdy zaczynaliśmy, prawie nikt nie słyszał o rozpoznawanych dziś przez młodzież dubstepowych producentach, zapraszanych przez nas (Rusko, Scuba, Headhunter, Reso, The Others) a sam gatunek nazywany był przez niektórych ‘spowolnionym drum’n'bass’em‘
Dziś chyba nikt nie ma wątpliwości, że basowe ziarno zostało zasiane, wciąż porusza masy, a my możemy cieszyć się sukcesem gatunku, o który przez lata walczyliśmy, i kolejny raz prezentować Wam naszych ulubionych artystów, tym razem podczas naszej imprezy urodzinowej.
Ci z Was, którzy mieli okazję uczestniczyć w bassowych potańcówkach spod naszego szyldu,
wiedzą o nas wystarczająco wiele.
Ci, którzy nie mieli jeszcze okazji – niech dowiedzą się w październiku,
testując wytrzymałość swojego organizmu na niskie częstotliwości.
Najważniejsze jest dla nas, że robiąc to, co robimy już tyle lat,
robimy to wciąż tylko dla muzyki i dobrej zabawy, naszej i Waszej.
Do wspólnego świętowania zaprosiliśmy legendarnych przedstawicieli swoich gatunków, mistrzów wprawiania w basowe drżenie wszystkiego i wszystkich wokół.
Na głównej, dubstepowej scenie, pojawi się duet producencko-dj’ski, od lat rzadko w takiej formie spotykany, na który składa się Mala i Coki – Digital Mystikz. Na scenie drum’n'bass bohater gatunku, człowiek, który razem ze swoim samplerem stworzył rozpoznawalny przez każdego fana „Tramen” break – Dom & Roland. Trzecia scena należeć będzie do Robota Kocha, reprezentanta basowego połączenia dubstepu, glitch’u i hip-hopu, czyli klasycznie – nowoczesne brzmienia.
Wszystko to, jak zwykle, w industrialnej przestrzeni Browaru Mieszczańskiego, przygotowanego przez nas iście urodzinowo. Zatem podpierając się sztandarowym hasłem głównych gwiazd nadchodzącej edycji – „come meditate on bass weight”!

MY HEAD IS DUBBY 5th BDAY BASH
22.10.2011 [sobota]
Browar Mieszczański,
ul. Hubska 44-46, Wrocław
Start: 21:00
Wstęp: 40 PLN
SCENA DUBSTEP
DIGITAL MYSTIKZ [DMZ, London, UK]
[en.wikipedia.org]
Q600 [Cloqworq Rec/MHID, Wrocław, PL]
[soundcloud.com]
My Head Is Dubby [MHID, Wrocław, PL]
[www.myheadisdubby.com]
SCENA DRUM’N'BASS
DOM & ROLAND [Moving Shadow/Renegade Hardware, UK]
[www.domandroland.com]
Moptron [Yellow Label/KBC, Łódź]
[soundcloud.com]
Venom Minds [Wrocław]
[venomminds.com]
SCENA FUTURE/GLITCH
ROBOT KOCH [Jahcoozi/Project: Mooncircle, Berlin, DE]
[www.robotsdontsleep.com]
GORDON GIESEKING (GORDON OF PROJECT MOONCIRCLE) [DE]
[projectmooncircle.com]
en2ak [U Know Me, Wrocław]
[soundcloud.com]
Intreau [Wicked Bass Records, Wrocław]
[www.mixcloud.com]
Boorgroove [glitch-hop.pl, Wrocław]
[soundcloud.com]
+ vj TmDm
[www.youtube.com]
*****
[facebook]
[lansfm]
[dubstepforum.pl]
*****
HEADLINERZY
DIGITAL MYSTIKZ [DMZ, UK]
Osobliwy duet producencko-dj’ski, zdecydowanie nie do opisania, a do usłyszenia, pojawiający się razem w zależności od nastroju i pory, widziany w takim składzie na żywo ostatnio raczej rzadko. Mala i Coki trzęsą basowym podwórkiem od dnia, kiedy przynieśli na nie swoje zabawki kilka lat temu. Tworząc pierwsze produkcje Mark Lawrence i Dean Harris nie do końca wiedzieli, czym tak naprawdę one są i jak je nazwać. Nagrywali muzykę elektroniczną, czerpiącą wpływy z jamajskich i londyńskich brzmień, a gdy musieli jakoś nazwać ten twór i swój duet, naturalnie pojawił się pomysł Digital Mystikz – digital w związku z elektroniczną formą twórczości, mystikz natomiast z powodu mistyczności w formie tajemnicy i niewiedzy, jaka wówczas im towarzyszyła. Nie chcąc, by ktokolwiek szufladkował ich brzmienie inaczej niż oni sami, w 2004 roku razem z Loefah wspólnie założyli własny label.
Wydawnictwa pod szyldem DMZ nadały gatunkowi zupełnie nową jakość brzmienia. Pionierskie w swym muzycznym przekazie i nacisku na pozytywny, głęboki odbior dźwięku utwory najprościej opisać jako basowa medytacja. Pełne duchowych i wielogatunkowych ispiracji produkcje wręcz wymagają, by całkowicie zatopić się w wibrującym dźwięku. Bez żadnego przymusu człowiek naturalnie poddaje się nastrojowi i zapada w iście bassowy letarg, i nie chce aby się skonczył, w myśl słów samego Mali „It’s music for your mind and for your body.”
Druga najważniejsza, obok FWD, cykliczna impreza dubstepowa Londynu pod tą samą nazwą co label – DMZ, jest już legendą. Każda edycja, promowana hasłem „come meditate on bass weight”, daje początek niezliczonej ilości zauroczeń potężnym soundsystem’em, basem i samym gatunkiem – jedną z takich osób jest m.in. dziennikarka BBC Mary Anne Hobbs. Trudno się dziwić – „Anti- War Dub”, „Earth A Run Red” czy „Ancient Memories” (lub którekolwiek produkcje z labelu samego Mali, Deep Medi Musik) grane na żywo robią niezwykłe wrażenie. Jakie konkretnie? Warto przekonać się samemu, w końcu „we don’t just deal with bass, we deal with sub.”
DOM & ROLAND [Moving Shadow, Renegade Hardware, UK]

Niekwestionowany bohater mrocznej strony sceny drum’n'bass. Dorastał w Londynie, w czasach wczesnych rave’ów. Pewnego dnia, gdy jego kolega podpowiedział mu, że jedyne czego potrzebuje, by tworzyć muzykę to komputer i sampler, Dominic na przekór pozostałym domowym producentom używającym sprzętu AKAI, zakupił sampler marki Roland. Od tamtej pory Dom i jego Roland podbijali niezależne oficyny wydawnicze, stacje radiowe i serca poważanych ówcześnie producentów i dj’ów, m.in. Grooverider’a.
W 1996 roku został odkryty przez label Moving Shadow, rozpoczynając z impetem prawdziwą karierę. Poza rozlicznymi występami na całym świecie, spędzał czas w studiu, zajmując się nie tylko własną produkcją, ale też remiksami czy masteringiem dla innych artystów. Dla jednej z takich kolaboracji, z DJ Trace’m, stworzył tzw. Tramen break, rozpoznawany dziś przez każdego fana drum’n'bass, który stał się zasadniczo synonimem samego gatunku i używany jest od tej pory przez większość producentów. W roku 1998 na świat przychodzi długo oczekiwany, legendarny już album Industry, który od tego czasu będzie także stwarzał presję dla artysty, by sprostać sukcesowi owego wydawnictwa przy kolejnych produkcjach. Dziś jednak, posiadając 15-letnie doświadczenie jako DJ i producent, który nigdy nie poddał się mainstream’owi, a w underground’owym d’n'b jest jednym z mistrzów, nie musi się o swoją historię martwić.
Od 2005 roku Dom prowadzi własną działalność wydawniczą pod szyldem Dom & Roland Productions. We wrześniu 2011 roku natomiast ukazał się jego kolejny album, The Big Bang. Każdy album Dom’a, począwszy od roku 1996, to klasyka głębokich, mrocznych, hardstep’owych brzmień. W Browarze Mieszczańskim, miejscu sprzyjającym podobnym dźwiękom, zaprezentuje się wrocławskiej publiczności po raz pierwszy.
ROBOT KOCH [Project Mooncircle, DE]
Mastermind zespołu Jahcoozi, berliński songwriter, producent i DJ. Ciężko przypisać go do jednego, konkretnego gatunku muzycznego. Nawet klasyfikując jego produkcje jako post-dubstep z wpływem hip-hop’u/glitch/elektroniki, nie dobrniemy do sedna i nie oddamy tym określeniem pełni jego twórczości. Muzyka Robota Kocha to kosmiczne melodie, ciężki bas i odpowiednio połamane bity, czasem tajemnicze, przestrzenne i mroczne, innym razem świeże, taneczne czy wręcz popowe.
O tym, jak uniwersalnym jest artystą świadczy ilość wydanych albumów czy mnogość produkcji dla takich artystów jak Rustie (Stuff Records), Infinite Livez (Ninja Tune/Big Dada), Mochipet (Daly City), Amanda Blank (downtown rec), lub remixów jego własnych utworów, popełnionych m.in. przez Modeselektor’a (Bpitch Control) czy Chris de Luca (Funkstörung).
Robot prowadzi swoje własne wydawnictwo, Robots Don’t Sleep, poza tym od roku 2009 nagrywa dla labelu Project Mooncircle, gdzie niedawno ukazał się jego najnowszy album, The Other Side, już zbierający same pozytywne recenzje. Występ tego utalentowanego berlińczyka jest z całą pewnością nie lada gratką dla wszystkich fanów połamanych, nowoczesnych bitów!
Timetable:
Dubstep Stage
21:00-21:45 Wuja
21:45-22:30 Vester
22:30-23:15S400
23:15-00:00 TLR
00:00-00:45 P500
00:45-02:00 Q600
02:00-04:00 Digital Mystikz
04:00-05:00 ill1
05:00- end My Head Is Dubby b2b
Drum and Bass Stage
21:00-23:00 Venom Minds
23:30-01:00 Moptron
01:00-02:30 Dom & Roland
02:30- end
Venom Minds Future Stage
21:00-22:00 P500
22:00-23:00 en2ak
23:00-00:00 Gordon Gieseking
00:00-01:30 Robot Koch
01:30-03:00 Boorgroove
03:00-04:30 Intreau
04:30- end b2b
INFORMACJE PRAKTYCZNE:
Jak dotrzeć do Browaru
Autobusem linii dziennych: 110, 125; nocnych: 245.
Tramwajem linni 8, 32, 15.
Rozkłady i trasy sprawdzisz tutaj lub tutaj.
Co zastaniesz na miejscu plus parę zasad
Zastaniesz dobrą imprezę
Wiedz jednak, że ze względów bezpieczeństwa, podczas trwania imprezy nie jest możliwe wyjście na teren Browaru. Na miejscu znajdziesz wszystko co potrzebne – bar, szatnię i toalety. Nie znajdziesz ciepłych posiłków, lepiej więc najedz się przed wyjściem. Spodziewaj się też potężnej dawki mocnego dźwięku, który aplikowany będzie Twoim uszom przez kilka godzin. Wrażliwym jednostkom polecamy zaopatrzyć się w odpowiednie zatyczki.
Pamiętaj również, że Browar Mieszczański nie jest klubem. Jest surową przestrzenią, specjalnie adaptowaną na potrzeby naszej imprezy. Ze względu na swoją specyfikę, miejsce utrzymuje stałą temperaturę wnętrza, często niższą niż ta, która panuje na zewnątrz. Odkryte obuwie czy szpilki też nie będą najlepszym pomysłem.
Na teren imprezy nie możesz wnieść alkoholu, środków odurzających czy niebezpiecznych przedmiotów. Możesz przynieść ze sobą aparat.
Licz się z kolejką do wejścia. Im później się pojawisz, tym dłużej będziesz czekać.
Dbaj o siebie i innych, i baw się dobrze. Kolejna impreza dopiero za kilka miesięcy






